Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Okolice Bielska w sobotę - cokolwiek byle wypas!
#1
Pojechałby gdzieś Smile Może jakiś fragment trasy ET, albo okolice Błatnej i Klimczoka? Będzie ktoś chętny w tą sobotę?
Odpowiedz
#2
Kolego, musisz się przeflancować z szanowną Małżonką na niedziele Wink
Odpowiedz
#3
(09.11.2010, 22:21)harry napisał(a): Kolego, musisz się przeflancować z szanowną Małżonką na niedziele Wink

A Ty Harry wolnej soboty nie dostaniesz? Niedzielę może udałoby się wygospodarzyć u mnie... zobaczymy.
Odpowiedz
#4
Ten weekend i tak nie mam jeszcze bajka.
Odpowiedz
#5
Piątek i sobota w Zakopanem , niedziela 10h pracy... a tak mnie ciągnie na rower. Może w czwartek w okolicach rannych / południowych ktoś reflektuje?
okolice Bielska - Białej
Odpowiedz
#6
(09.11.2010, 23:51)szczesny napisał(a): Może w czwartek w okolicach rannych / południowych ktoś reflektuje?

Na 90% właśnie czw. rano by mi odpowiadał rowerowo. Może wschód? Smile

Odpowiedz
#7
Wschód bardzo chętnie i obowiązkowe smażenie kiełbaski Smile
okolice Bielska - Białej
Odpowiedz
#8
tacy to mają kondycje, piszą posty po północy i później jeszcze na rower o wschodzie słońca mają siły....

bede obserwował jak sie rozwija temat Wink
Odpowiedz
#9
zabawne bo bede w okolicy bielska w weekend ale jakoś wybrałem jednak weekend z opcją rodzinną i nie pojeżdże ... jeśli się coś zmieni zadzwonie.
Odpowiedz
#10
Może się wybiorę z wami Smile
Odpowiedz
#11
jak dla mnie gitesSmile
Odpowiedz
#12
(10.11.2010, 08:19)aptecash napisał(a): zabawne bo bede w okolicy bielska w weekend ale jakoś wybrałem jednak weekend z opcją rodzinną i nie pojeżdże ... jeśli się coś zmieni zadzwonie.

Musisz tylko cichaczem skitrać rower w bagażniku i uciec rodzince z pensjonatu w sobotę rano Smile
Odpowiedz
#13
Na weekend bede w okolicach żywca i planowałem coś z kumplem na sobotę daj znać Tomek czy maj już coś ustalonego.
Wstępnie planowałem Rycerzową albo Baranią Góra bo nigdy tam jeszcze nie jeździłem ale jestem otwarty na propozycje.
Odpowiedz
#14
Jakbys szczupak sie pisal na Rycerza,to pisz.Jaka trasa,skad start,jaki czas.Ogolnie interesuje mnie bezcisnieniowy wyjazd,bo kregoslup juz zruszany i nie chce spedzic zimy na lekach.Pisz bez stresu czy cie interesuje wspolny wyjazd czy nie.Barania mnie nie interesuje,bo bylem tam 2 razy w tej polowie roku i jakos tak...
Odpowiedz
#15
Z Kraka się jakieś Gorce szykują, ale też temat pośledzę bo z Harrym coś dawno nie miałem okazji i fajnie by było Big Grin a na Klimczok i Błatnią też dawno nie zaglądałem.
pamiętaj - German Death Camps !
Odpowiedz
#16
Shogun jeżeli to będzie Ryceż to super byłoby razem pojechać.

Jak masz jakieś propozycje tras to walcie smiało, ja tego rejonu nie wogulę czaje, ale jak są tam jakieś epickie single albo mega zjazdy to warto byłoby je objechać.

Kurcze nie chce Tomkowi przejmować tematu, co do szczegółów to poczekajmy może co on na to.
Odpowiedz
#17
W takim razie będe się musiał przyglądnąc HT mojej Żonki, nei wiem czy uda mi się go odpalić bo napę zaczał przeskakiwać a jest tam ósemka... ale pobawię się.
Odpowiedz
#18
(10.11.2010, 11:38)harry napisał(a): W takim razie będe się musiał przyglądnąc HT mojej Żonki, nei wiem czy uda mi się go odpalić bo napę zaczał przeskakiwać a jest tam ósemka... ale pobawię się.

Harry mogę pożyczyć Ci przełaja ... tylko wtedy zobaczysz prawdziwe PIEKŚO na zjeździe, a ile techniki nabierzesz zanim złapiesz lacza.
Odpowiedz
#19
Juz ht jes dla mnie wystarczającym hardkorem Tongue Dzięki, w każdym razie.
Odpowiedz
#20
(10.11.2010, 11:34)szczupak napisał(a): Shogun jeżeli to będzie Ryceż to super byłoby razem pojechać.

Jak masz jakieś propozycje tras to walcie smiało, ja tego rejonu nie wogulę czaje, ale jak są tam jakieś epickie single albo mega zjazdy to warto byłoby je objechać.

Kurcze nie chce Tomkowi przejmować tematu, co do szczegółów to poczekajmy może co on na to.

Najbardziej lubie-zajechac na praking pod Racze czyli Rycerka Gorna.Wywalic sie na Przegibek i pojechac/popchac dolem czyli niebieskim na Rycerza.Ta czesc jest strasznie "korzeniasta" i katastrofalnie daje w dupe swoja i zawiechy.Wybesztac sie na szczyt i czerwonym czyli po mojemu gora jechac w strone Raczy.Mozna skrocic i zjechac w razie czego na Przegibek,mozna na Racze skad na dol ladne kilka km...,tylko trzeba na ludzi uwazac.Zreszta o dziwo nie mam na chwile obecna parcia zarowno pod gore jak i z gory.Moge przeprowadzic polowe trasy,byle sie odchamic od seszlego gownianego tygodnia.Zajrze wieczor,najlepiej wal na priv-nie ma wiadomosci,znaczy nie jedziesz.Pojde sie poszwedac kolo domu....Do Bielska mi sie nie chce jechac,poniewaz tam pracuje i jak tam mam jechac to mnie trzepie...osiolki na blachach SZY i SCI.
aha,zakladam ,ze nie pada,reszta mnie leje,choc sfocil by czlowiek co nie co.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości