Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ALLEGRO] - sprzedawcy - kogo odradzamy (czarna lista)
#1
Hej,
po pewnym niemiłym epizodzie stwierdziłem, że warto stworzyć coś na kształt czarnej listy rowerowych sprzedawców Allegro. Większość z nas kupuje w tym serwisie, wielu sprzedawców to nie zarejestrowane sklepy, tylko jacyś prywatni ludzie. Wielu z nich to uczciwi ludzie - pasjonani jak my. Wielu - niestety - to cwaniacy obracający szrotem i sprzedający ludziom złom i wciskający ciemnotę - takich powinniśmy omijać z daleka.

NICK SPRZEDAWCY: GUMACZ1
KUPOWANY ARTYKUŚ: Merida White Sox
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=970830812

Szukałem jakiejś krosówki/trekinga na dojazdy do roboty, okoliczne asfalciki i takie tam. Coś taniego - ma to stać przypięte do płotu przez osiem godzin - ma jeździć, nie lansić i kusić. Z racji wzrostu, wybór ram jest ograniczona. A tu widzę, że gość ma Meridę w rozmiarze 19", do tego b. dobry stan. No, jest nieźle. Aukcja wygrana, cena: 385 PLN.

Pierwszy zonk: chciałem się upewnić (już po zakupie), czy mostek jest na pewno na 1 i 1/8 cala - o to też pana Gumacza zapytałem.
W odpowiedzi: "Zeby zmierzyć ten wymiar trzeba rozebrać widelec a ja
niestety nie mam czasu.Za dużo zajęć na głowie."
No, bomba. Ale nic - obejrzę sobie zaraz w domu Wink Paczkę, która doszła, trudno było nazwać paczką - ledwo co owinięte folią przezroczystą, wszystko sypało się wkurzonemu listonoszowi z rąk. Ale to dopiero początek... Dalej po prostu pozwolę sobie wkleić korespondencję ze Sprzedawcą Roku:

JA:
Dobry wieczór,
dziś dotarła do mnie paczka z rowerem. Chciałbym napisać, że jestem
zadowolony, lecz - niestety - nie mogę. Pominę to, że rower zapakowany
był niechlujnie, niedbale i "paczka" po prostu rozsypywała się w
rękach, gdy mi ją doręczano. Owszem, już dostałem raz rower zapakowany
w folię i wszystko było ok, ale nie należy jej skąpić - gdy solidnie
owinie się nią paczkę, wszystko jest dobrze, odniosłem wrażenie, jakby
pakował Pan ten rower w pośpiechu, końcówką taśmy, którą Pan posiadał.
Pominę też to, ze rower jest po prostu brudny, jakby dopiero co
zabrany z podwórka - brud znajduje się niemal wszędzie, zwłaszcza w
okolicach kół.
Te dwie rzeczy to drobnostka - ważne, że rower jest - pomyślałem.
Ostatecznie dotarł cały, a wyczyścić też nie problem.
Problemem natomiast i to całkiem konkretnym są dwa poważne mankamenty:
- po pierwsze - rozmiar ramy. Czemu napisał Pan 19 cali, skoro na
ramie widnieje wyraźna naklejka "22 cale" ? Szukałem roweru o
określonym rozmiarze, jak mniemam - wie Pan, że 3 cale w rozmiarze
ramy to nie jest mało. To zmienia totalnie charakter roweru i wyraźnie
określa jego użytkownika. Kupowałem rower o rozmiarze 19", a nie 22"
- po drugie - napisał Pan "w bdb stanie". A tu lagi amortyzatora są po
prostu wbite w golenie. Jak Pan pewnie doskonale wiedział, amortyzator
ani drgnie i nie ma zamiaru podjąć współpracy. Rower w bardzo dobrym
stanie ma sprawne wszystkie podzespoły.

Te dwie sprawy to niezgodność opisu ze sprzedawanym przedmiotem - nie
da się inaczej na to patrzeć. Abym mógł faktycznie używać ten rower,
konieczna będzie zmiana ramy na mniejszą i zakup sprawnego
amortyzatora. Dlatego też zwracam się do Pana o zwrot 150 PLN (co i
tak nie stanowi wygórowanej kwoty, zważywszy na ceny samych
amortyzatorów, nawet używanych). Jeśli to Panu nie odpowiada,
chciałbym zwrócić Panu rower - wysyłka, rzecz jasna, na Pana koszt, a
Pan zwróci mi zarówno kwotę, którą zapłaciłem za rower, jak i cenę
wysyłki roweru do mnie.

Ufam, że dojdziemy do porozumienia.
Pozdrawiam,
KS

ON:
Witam.Jeśli czuje sie pan oszukany to prosze odesłać rower (skoro 380 za
rower meridy nie uważa pan za okazje).Ewentualnie mogez wrócić 70zł.

JA:
Owszem, uważam, że zostałem potraktowany nie fair, gdyż rower
ewidentnie jest niezgodny z opisem na aukcji. Okazją byłby, gdyby był
faktycznie sprawny i w moim rozmiarze.
Tak więc, odsyłam rower i oczekuję wpłaty na moje konto kwoty, którą
przesłałem (cena roweru+wysyłka do mnie) oraz zwrotu kosztów odesłania
wadliwego towaru do Pana.
pozdrawiam,
KS

ON:
Wiec czyli jak bym panu oddał 150 zł wtedy czułby sie pan fair.

JA:
Wtedy mógłbym szukać innej ramy i amortyzatora, bo, to za co dostałem
nie jest tym, za co płaciłem.

ON:
moge oddac max 120zł

JA:
W tym tygodniu odesle rower. Trudno o uzywane male ramy trekingowe,
wiec nie mam zamiaru bawić się w poszukiwania.
pozdrawiam,
KS

ON:
tO MOŹE NIECH PAN GO WYSTAWI DO SPRZEDANIA I JAK NIE PÓJDZIE TO WTEDY
PAN GO ODEŚLE

JA:
Nie mam zamiaru wystawiac na allegro wadliwego sprzetu - po pierwsze,
sprzedal mi Pan uszkodzony sprzet i nie mam zamiaru sie tym teraz
zajmowac - to Pan mnie wystawil, nie ja Pana. Swoja droga, odnalazlem
kolejna wade: przednia przerzutka ma ogromne, kilkumilimetrowe luzy,
grzechocze jak grzechotka - pierwszy raz cos takiego widze.
Szczerze, to albo nie ma Pan pojecia o rowerach, albo po prostu szuka
Pan naiwnych osob, ktore lykna wadliwy towar.
Pozdrawiam,
KS

ON:
jeszcze ze dwa dni to okaze sie że to w ogóle nie rower tylko
szybowiec.Sprzedałem juz troche rowerów i pierwszy taki klijent trafił
sie jak pan.No ale wiem że każdy chciałby kupić rower warty 1000 za
100zł .Prosze odesłać i z głowy problem ale jak nie będzie odpowiednio
zapakowany to go nie odbiore.Powodzenia.


JA:
A ja zarówno kupiłem i sprzedałem już trochę rowerów, więc wiem, o
czym piszę. Co do "odpowiedniego zapakowania - lubi Pan chyba zakpić z
ludzi, patrząc na to, jak Pan "zapakował" ten rower, ale dobrze - ja
prześlę go w kartonie, nie w 2 metrach rwącej się folii sniadaniowej -
chcąc oczekiwać pewnych standardów od innych, respektuję je sam.
Nie piszę, że chcę rower wart 1000pln za 100. Piszę, że jeśli licytuję
rower 19" w stanie bdb, to chcę rower 19" ze wszystkimi częściami
sprawnymi, nie wymagam chyba wiele? Ale jeśli wg Pana stan bardzo
dobry to zniszczony widelec i rozklekotana przerzutka, to już nie
poradzę, warto jednak takie "atrakcje" wyszczególnić w opisie aukcji -
zwykły człowiek może oczekiwać czego innego.



Na szczęście kasę odesłał.
Ostatnio przypomniałem sobie o sprawie i postanowiłem wystawić komentarz. No, na pozytywa raczej nie zasłużył. Oto treść:
Niestety, negatyw. Przedmiot niezgodny z opisem i do tego częsciowo uszkodzony. Podejście sprzedawcy to kpina - polecił mi wystawić rower samemu na allegro i sp rzedać na własną rękę. Arogancki i bezczelny. Nie ma pojęcia o rowerach.

W zamian - oczywiście - rewanż:
M E G A NEGATYW!!!!!!!!!NIE SPRZEDAJCIE NIC TEMU CZŚOWIEKOWI.ZWRÓCIŚEM MU PIENI ĄDZE BO BYŚ NIEZADOWOLONY Z ZAKUPU,A TEN JESZCZE PODZIĘKOWAŚ MI NEGATYWEM.LICZYŚ ŻE ZA MARNY GROSZ WYRWIE BÓG WIE CO!NIE POLECAM!!ODRADZAM!!KLIJENT NIEPOWAŻNY!

I bonus - MAIL Big Grin :
SSIJ PĘTO MĘTNA MIERDO!!!!!!!!!!!!ŻEBY CI SIĘ DZIECI Z GARBEM URODZIŚY.I MAM NADZIEJE ŻE POWÓDŹ NIE OMINEŚA TWEJ JAMY.


Śadnie się popisał na koniec, najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że czegoś takiego chyba nie można ocenić w Allegro inaczej, niż przez komentarze.
Odpowiedz
#2
dziwna sprawa ... nie ma już negatywa Big Grin
Odpowiedz
#3
O, fakt. Dziwne.
Odpowiedz
#4
Jak się to czyta, to ręce opadają.
Odpowiedz
#5
hahaha. ale zabawny ten mail bonusowy. :]
(01.06.2010, 11:47)kondi napisał(a): dziwna sprawa ... nie ma już negatywa Big Grin

pojawia sie i znika. teraz jest
Odpowiedz
#6
(01.06.2010, 11:47)kondi napisał(a): dziwna sprawa ... nie ma już negatywa Big Grin
(01.06.2010, 11:49)carlos40i4 napisał(a): O, fakt. Dziwne.
Komentarzy jeszcze nie ma, bo Carlos opisuje sytuację z przyszłości Big Grin

   

a na poważnie - ręce opadają.

Wątek mi się podoba Smile Tylko oby zbyt wielu postów w nim nie było...
Wielka kicha, pulsometr i 100mm skoku z przodu. Kros kantry jak nic...
foxiu.pl | endurotrophy.pl
Odpowiedz
#7
(01.06.2010, 11:47)kondi napisał(a): dziwna sprawa ... nie ma już negatywa Big Grin
A ja widzę że jednak jest http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=10131498
Odpowiedz
#8
Foxiu, 1 kwietnia 2010 już za nami Wink
PS - wszystkiego naj z okazji Dnia Prawidzywch Enduraków Big Grin
Odpowiedz
#9
To jakiś bład w systemie allegro albo nie wiem na czym to polega. Jak wejdziesz na konto gościa to negatyw zaraz widoczny , a jak chcesz sprawdzić negatywy to nie ma zadnego i jak wracasz an wszystkie to negatywa znów nie widać. Stawiam na błąd w systemie. Ale gość naprawdę chamski. za takiego amial to by mu łeb przy samej dupie urwać .

ET no: 55 FOREVER Wink
Odpowiedz
#10
(01.06.2010, 12:13)carlos40i4 napisał(a): Foxiu, 1 kwietnia 2010 już za nami Wink
ciul, to chyba ja jestem jakiś z przeszłości... nie wiem czemu uznałem, że to dzisiejsza data Big Grin
Wielka kicha, pulsometr i 100mm skoku z przodu. Kros kantry jak nic...
foxiu.pl | endurotrophy.pl
Odpowiedz
#11
Uwaga na nieuczciwy sklep WISTA Gdańsk
Opiszę tu swoje przejścia z tym sklepem w którym kupiłem licznik z GPS'em http://www.forum.emtb.pl/showthread.php?...0#pid59850
http://www.allegro.pl/item977263334_holu...smycz.html

Towar dotarł w dobrym stanie tylko że niestety wskutek mojego gapiostwa nie doczytałem że to ustrojstwo nie posiada modułu BT Sad
Dlatego też mając prawo zwrócić towar do 10 dni od jego otrzymania postanowiłem skorzystać z tejże możliwości.

Sprzedawca na początku chciał mi zaoferować zamianę na inny towar z której to nie skorzystałem.
W końcu się zgodził na zwrot towaru ale zaznaczył że potrąci z tego tytułu 10% z ceny zakupu Sad
Nie wiem tylko jakim prawem.....

GPS'a wysłałem pocztą za potwierdzeniem odbioru. do środka wrzuciłem kartkę z informacją o zwrocie , podałem także swoje dane oraz nr konta.

W miedzy czasie sklep skasował mój zakup dokonany na Allegro.

Nie otrzymałem żadnej informacji tytułem niewłaściwego stanu zwróconego towaru.

Po 2 tygodniach zerknąłem na konto i nie zauważyłem przelewu tytułem zwrotu pieniędzy. Napisałem zatem pierwszego emeil'a na którego to sklep nie odpowiedział.

No to zadzwoniłem i usłyszałem że jeszcze nie otworzyli paczki ( po 14 dniach ???!!! ). Zostałem także przeproszony i zapewniony że otrzymam pieniądze oraz że potwierdzenie wpłaty wyślą na mojego emeila.
Niestety nic takiego nie miało miejsca zatem wykonałem drugi telefon w którym to uzyskałem ponowne zapewnienie że otrzymam swe pieniądze.

Niestety przelewu znów nie było zatem wysłałem drugiego emeila na którego to także nie otrzymałem odpowiedzi.

Następnym moim krokiem było wysłanie listu poleconego z wezwaniem do zapłaty i potwierdzeniem odbioru.

Do chwili obecnej nie otrzymałem tego potwierdzenia zatem sklep nie odebrał listu po otrzymaniu pierwszego wezwania.
Jako że wezwania do odbioru listów poleconych wręczane są dwa razy to niestety muszę jeszcze chwile poczekać na reakcję sklepu.

Następnym moim krokiem w przypadku braku zwrotu pieniędzy będzie zgłoszenie prze mnie na Policji oszustwa.

Dane sklepu :

Wista - Marcin Stasiuk
ul. Grunwaldzka 42
80-241 Gdańsk

Opinie o sklepie http://www.trojmiasto.pl/Wista-o10974.html
Odpowiedz
#12
Takich kolesi powinno się wieszać za jaja na największym placu w mieście. Nieuczciwi sprzedawcy niestety się zdarzają, kupujący czasem też są dziwni. Kiedyś sprzedawałem Bombera, koleś po wylicytowaniu przez kilka dni się nie odzywał. Napisałem więc do niego maila - również brak odzewu. Minął tydzień, zadzwoniłem na numer, który widniał w danych. Na pytanie, kiedy raczy uiścić opłatę za wylicytowany przedmiot odpowiedział, że już, dziś lub jutro zrobi przelew. W ciągu kolejnych dni przelew oczywiście nie dotarł, z gościem żadnego kontaktu mailowego ani telefonicznego. Zadzwoniłem więc znowu. Kretyn zaczął się tłumaczyć, że on rezygnuje z zakupu, bo myślał, że to amortyzator powietrzny (na aukcji jak byk stało, że w obu goleniach znajdują się sprężyny stalowe). Pożegnałem go negatywem na allegro (użytkownik abcdkrak, konto obecnie zawieszone).
Watching television is like taking black spray paint to your third eye.
Bill Hicks
Odpowiedz
#13
Masz racje, wsrod kupujacych czesto zdarzaja sie kretacze. Wysylajac niektore towary za pobraniem mozna naprawde wiele stracic. Wiem bo sam jestem SS. A z rowerowych sprzedawcow, to zdecydowanie odradzam "pkucza": cwaniak, kombinator i szantazysta. Inni tez nieraz cos mi podpadli, ale zachowali sie jak trzeba.



(01.06.2010, 12:13)tysiu napisał(a): A ja widzę że jednak jest http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=10131498

A ja widze ze jednak nie ma Smile Moze cos im sie pieprzy jak pisze WalaJ. Trzeba poczekac. Kiedy byl wystawiony? Jesli sie nie pojawi, to ja sie zainteresuje ta sprawa. Bo to by byla afera na skale ogolnokrajowa, gdyby komentarze z Allegro znikaly. Podobno dawniej sami kasowali wybitnie niewlasciwe/krzywdzace, ale od jakiegos czasu to tylko z rozporzadzenia sadu. Albo oczywiscie uniewaznienie za obopolna zgoda.



(01.06.2010, 11:37)carlos40i4 napisał(a): I bonus - MAIL Big Grin :
SSIJ PĘTO MĘTNA MIERDO!!!!!!!!!!!!ŻEBY CI SIĘ DZIECI Z GARBEM URODZIŚY.I MAM NADZIEJE ŻE POWÓDŹ NIE OMINEŚA TWEJ JAMY.

Śadnie się popisał na koniec, najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że czegoś takiego chyba nie można ocenić w Allegro inaczej, niż przez komentarze.

Jesli chcesz, to mozesz go zakablowac do Allegro. Moga mu dac ostrzezenie, albo nawet zawiesic konto. Maj nawet na to punkt 10.1 Regulaminu. Tylko mail to kiepski dowod.
Odpowiedz
#14
(01.06.2010, 18:32)pHarry napisał(a): Tylko mail to kiepski dowod.

Dla Allegro może i tak. Ale dla przepisów kodeksu karnego już nie:
"Art. 216.§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."
Odpowiedz
#15
Kontakt mailowy i telefoniczny to przecież niemal jedyne możliwości info na Allegro, często uznają dołączone treści wiadomości w takich przypadkach.
Pozdr!
Ucz się od dnia wczorajszego, żyj dniem dzisiejszym, a jutro napełniaj marzeniami!
Odpowiedz
#16
A czy nie jest tak, ze zwykly e-mail jest bardzo latwo podrobic? Nie sprawdzalem, ale na moje wyczucie, to byle komputerowy grzebacz jest chyba w stanie to zrobic. Co innego, gdyby byl jakos zabezpieczony, podpisany cyfrowo, czy co tam.

Jednak mysle, ze ostrzezenie i tak by mu dali. Dobre i to. Gdy sie ich wiecej nazbiera, to zablokuja dziada.
Odpowiedz
#17
(01.06.2010, 18:32)pHarry napisał(a): A ja widze ze jednak nie ma Smile
Sprawdzałem przed chwilą i dalej komentarz carlosa jest widoczny.
Jest to zresztą ostatni komentarz wystawiony przez kupującego.
Odpowiedz
#18
Raz jest, raz nie ma. Trza poczekac.
Odpowiedz
#19
Napisze tak - kupujac cokolwiek uzywanego na allegro nalezy bezwzglednie sprawdzic:
- sprawnosc wszystkich czesci
- prawidlowe parametry
- dodatkowe zdjecia

Tym bardziej jesli opis aukcji zawiera sie w 2-3 linijkach tekstu bez jakiejkolwiek specyfikacji oraz kilku zdjeciach, nalezy dowiedziec sie jak najwiecej przed zakupem.

Druga sprawa, ze wielu sprzedawcow nie zna praw i obowiazkow klientow i sprzedajacych w sieci, a te sa jednak inne niz w sprzedazy stacjonarnej.

Ja przyznam szczerze nigdy nie mialem przekonania do zakupu uzywanych rzeczy w sieci
Odpowiedz
#20
ROWEREK_COM_PL ma fajny asortyment w ciekawych cenach.Niestety w prowadzeniu sklepu na Allegro nie ma pojęcia.Niezgodnosc z opisem,niezgodnosc cen.Bałagan i niekonsekwencja.Kupiłem przerzutke i pojechalem na Ursus odebrać osobiscie.Wystawilem pozytywny komentarz.Zdziwilem się po zakonczeniu aukcji że dostalem ostrzeżenie za nieodebranie towaru.Ja?!Nigdy!Kilka miesięcy później kupiłem wkład suportu.Wypełniłem formularz płatnosci i dostawy.ODBIÓR OSOBISTY-PŁATNOSC PRZY ODBIORZE.Następnego dnia na rower i na Ursus.Zapłaciłem i odebrałem.Po jakims czasie dostaje e-mail że paczka się wrociła i dlaczego nie odebralem?Odpowiedziałem żeby przeczytał formularz.Napisał że jestem mu winien koszty przesyłki,opakowania itp.Odpisałem żeby przeczytał dokładnie.Narazie cisza,ale czekam na negatywa.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości