Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koszulki termoaktywne - długi rękaw
#1
Co nie drenującego portfeli a sprawdzonego w powyższym temacie polecacie?
Dodatkowo: jaki ostatecznie rozmiar wybrać, kiedy po analizie tabelek z wymiarami okazuje się, że dany model jest, owszem, kiedy w końcu w klatce właściwy, to reszta conajmniej 2-3 rozmiary za duże (długość rękawów rodem z kaftana bezpieczeństwa, a całość wisieć będzie do kolan)?
Pozdr!
Ucz się od dnia wczorajszego, żyj dniem dzisiejszym, a jutro napełniaj marzeniami!
Odpowiedz
#2
Z obisłych getrów mam coś chyba BRUGI, a i jeszcze chyba Hi'tec'a i Hiteca membranę na górę. Tanie nie są, ale z tych tańszych i sprawdzających się. Jest w nich, plus lycra z miśkiem, ciepło nawet przy -10, także jest ok. Na górę zimą na szosę zakładam, długiego Hi-teca, na to letnia krótka koszulka Speca i wierzch kurtka(cienka, wersja jesienna, tylko membrana airtex i wyściółka poliestrowa) i do -10 spokojnie wystarcza. Materiał jest dość gruby, membrana ma inną strukturę w najbardziej potliwych miejscach więc tam szybciej się wylewa, reszta jest bardziej spoista. Szybko schnie, ładnie trzyma ciepło, warte swojej ceny. Wiadomo to nie membrana pokroju koszulek za 250zł, ale jako techniczna odzież idealna. Czy na rower czy w góry czy na jacht na bałtyk jesienią czy wiosną.
Rozmiarowo przy 175cm mam L, w XL'ce już się topię. XL'ka jest po prostu za luźna. Założyć się założy, ale nie przylega wtedy tak jak powinna, podwija się, ciągnie.
Odpowiedz
#3
Mam kilka, ale nawet taka tania z allegro daje rady. Marka chyba NordCamp "z jonami srebra" i rzeczywiście to działa - mniej capi od osławionego Crafta. Ten ostatni zresztą jest zupełnie nierozciągliwy na długość, ale to jest wada w przypadku spodni - gorzej się pedałuje po prostu.

Rozmiar raczej mniejszy - to ma przylegać. Zawsze jest elastyczne. Te lepsze to jak bierzesz do ręki, to wydaje się jak dla dziecka, a po założeniu pasuje jak ulał, tak jak chwalą "druga skóra".
Odpowiedz
#4
Ja używam merino (Brubeck), ale nie spełnia to wymogu nie drenowania kieszeni Wink. Za to jest to najlepsze na zimę co kiedykolwiek miałem.
Odpowiedz
#5
(21.01.2017, 20:49)voy2s napisał(a): kiedy w końcu w klatce właściwy, to reszta conajmniej 2-3 rozmiary za duże (długość rękawów rodem z kaftana bezpieczeństwa, a całość wisieć będzie do kolan)?

Mniej siłki więcej roweru Tongue
Odpowiedz
#6
Z "budżetowych" koszulek mam dwie sztuki polskiej firmy Attiq (MerylSkin czy jakoś tak, nie jest to wełna) jedna zwykła, druga półgolf. Spełniają swoją funkcje bardzo dobrze.

Tapatalk...pszemoo
Odpowiedz
#7
Rzaq, przyjacielu, ja i siłka... Taka po prostu metrosześcienna siekierą prosto ciosana klockowata budowa Smile
pHarry - ni ma szans na mniejszy rozmiar, nie wcisnę się nawet w tabelkowy swój. Jeżeli XL czy XXL przy rozciągnięciu 112cm w klatce to największy, to ino to byłoby przy ciele. Tylko jeszcze musiałbym spoooooroooo urosnąć, bo przy 170cm to wiesz... Big Grin
Wcześniej zupełnie w ciemno i na oko zanabyłem coś takiego w rozm.L: http://www.ceneo.pl/40286280#tab=spec
Materiał wydaje się świetny. Cóż z tego, gdy nawet nie udało się mi tego przeciągnąć przez ramiona. Rzekłbym nawet że wizualnie dla mnie to nie L a M (może ktoś szczupły chce nabyć w magapromocji? Nie zwracałem, bo spodnie L założyłem bez problemu i sobie zostawiłem.
Pozdr!
Ucz się od dnia wczorajszego, żyj dniem dzisiejszym, a jutro napełniaj marzeniami!
Odpowiedz
#8
U mnie ten sam problem z klatąWink
Używam:
http://www.mikesport.pl/tervel-comfortli...kaw-1.html
i
http://www.mikesport.pl/tervel-comfortli...zarny.html

Pierwszy ciaśniejszy, mocniej przylega. Drugi trochę luźniejszy.
Mowa o rozmiarze XL. W sumie mam też XXL i u mnie w klacie też dobrze (czyt. dopasowane) i problemów z rękawami nie ma.
Co do użytkowania to zero problemów. Działa jak należy. Nie ma specjalnie jakiś różnic w porównaniu do podstawowych modeli Crafta.
Wspomniany przez @kubola Brubeck rzeczywiście jest lepszy, ale tam na bank musiałbyś wziąć XXL.

Jeszcze można próbować Crafta
http://www.mikesport.pl/craft-mix-match-...-1039.html

Podstawowy model, ale jeśli chodzi o dopasowanie to też powinno być dobrze. Oczywiście rozmiar XL.
Odpowiedz
#9
Nie mam wielkiego porównania, ale używam takiej:
HUBERTECH


Używałem też poprzednich wersji i całkiem przyjemnie się je nosi.
Odpowiedz
#10
Jak to miło, że nie jestem osamotniony. Jeszcze są normalnie zbudowane facety Smile W końcu nie każdy musi być tak wychudzony, by schować się za kij od miotły, ani mieć wklęsłą klatkę piersiową :p
Dzięki za linki, podrzucajcie, co tam jeszcze macie sprawdzonego. 110cm to najniższa wymagana wartość, jeśli mam się w to oblec. Z pozostałym nadmiarem materiału krawcowa sobie poradzi Smile
Pozdr!
Ucz się od dnia wczorajszego, żyj dniem dzisiejszym, a jutro napełniaj marzeniami!
Odpowiedz
#11
Ja również polecę Brubeck. A co do rozmiarów to chyba tutaj bym się nie bał bo ta wg tabelki jak się okazało na żywo była dla mnie za duża i równe dwa rozmiary. Przy założeniu że ma to spełniać zadanie odzieży termoaktywnej czyli być opinające ciało.
Odpowiedz
#12
Od siebie polecam bieliznę termo Graff. W chłodniejsze dni śmigam w długim rękawie, który dodatkowo podszyty jest cienkim polarem. Bardzo fajnie grzeje i człowiek się nie poci Smile
Odpowiedz
#13
Ja raczej takiej odzieży nie noszę, ale jestem zdania, że sama moda męska również może być bardzo ciekawa. Na pewno zobacz również to jak wielu mężczyzn na dzień dzisiejszy nosi berety. Jestem zdania, że właśnie takie nakrycia głowy mogą być bardzo ciekawe.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości