Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nerka na rower z bukłakiem
#1
Hej,

trafiłem dziś na allegro na takie coś:

http://allegro.pl/show_item.php?item=6137517495

Dakine dobra firma, sam mam plecak i jestem z niego mega zadowolony pytanie czy taka nerka jest wygodna? Jeździł ktoś z takim patentem?
Odpowiedz
#2
Cześć.
Na krótsze wypady gdzieś blisko domu kupiłem sobie coś podobnego http://www.decathlon.pl/torebka-biodrowa...56633.html . Co prawda bez bukłaka ale za to z miejscem na butelkę. Mieści się wszystko co potrzebuję, nie przeszkadza. Całkiem dobry patent.
Odpowiedz
#3
Ja juz od 2 lat stosuje nerke Dakine jak dla mnie dużo wygodniejsze od plecaka.

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#4
Dostałam od Camelbak Polska taką:
https://www.maxforma.pl/pl/p/Camelbak-Palos-4-LR/442
Wygląda mega konkretnie.
Za jakiś miesiąc napiszę, jakie moje odczucia.
Jednak na pierwszy rzut oka dalej upieram się, że wodę lepiej wozić w bidonie (kiedy się go ma oczywiśće Wink).
Odpowiedz
#5
Eee tam, picie z bukłaka jest mega wygodne, nie ma co porównywać z bidonem. Jednak ja zdecydowanie preferuję plecaki i taka nerka zupełnie do mnie nie przemawia.
Odpowiedz
#6
Nie wiem jak na rowerze, ale nosiłem kiedyś sprzęt foto w nerce, i moje obserwacje są takie:
- nerka fajnie działa, jeżeli nie jest obciążona mocno, czyli motyw z bukłakiem raczej odpada. Nota bene w Bb jest test nerki Camelbak, który to potwierdza
- jeżeli już chce się nosić ciężkie rzeczy, to nerka musi mieć system nośny którym oprócz samego głównego paska ma z boków dodatkową regulację (jak tutaj - http://www.deuter.com/DE/en/hip-belts/tr...39030.html). Inaczej jak będzie ciężka, to będzie się źle układać i ciągnąć. Camelbak zdaje się ma takie coś.
Odpowiedz
#7
Ostatnio tez zacząłem się zastanawiać nad jakąś nerka. Głównie ze względu na wiecznie mokre plecy od plecaka. Niby ma jakiś tam system wentylacji ale raczej to pic na wodę niż system wentylacji. Zainspirowało mnie filmik z zawodów EWS gdzie zobaczyłem ze zawodnicy jeżdżą z nerkami ale takie z bidonami po bokach. Zacząłem szukać i znalazłem np takie coś
http://www.decathlon.pl/pas-z-2-bidonami...12250.html
Jedyny minus to taki ze ma trochę małą ta kieszonkę. Włożyć tam portfel z moim przypadku dętkę maxxisa fr/dh i juz 90% kieszonki jest wypełnione.
Generalnie myślę że nerka to dobre rozwiązanie jeśli jeździ się np po jednej gorze a na dole stoi auto. Zabieramy tylko picie i coś do opon w razie przebicia + plus moze coś jeszcze i jeździmy. A jak coś to wszystko jest w aucie na dole.
Wiadomo gorzej jak jeździe się gdzieś dalej to albo nerka musi być odpowiednio duża albo już plecak.
Jeszcze taka opcja podpatrzona na EWS. Detka i bidon do ramy ale gdzie woza jakieś klucze to nie wiem (chyba przejeżdżają po każdym OS przez serwis). Tu by już zwykła nerka wystarczyła.
Rally-2-bike
Odpowiedz
#8
Nerki z bidonami są ujowo wyważone, przynajmniej w czasie biegania lata to wszystko, trzeba mocno ścisnąć pas, wtedy ociera i tak w kółko... Patent z bukłakiem w nerce już trochę lepszy, bo ciężar jest bliżej ciała - ale imo jak nerka to bez wody. Więc albo bidon, albo trzeba się pogodzić z faktem że w górach człowiek się poci...
Odpowiedz
#9
No dobra, kupiłem. Pierwsze wrażenia spoko, nie wiem jak będzie w górach. Na razie jeździłęm bardziej wycieczkowo bez szaleństw. Ogólne wrażenie bardzo dobre i jakość wykonania super.

dzięki za opinie na temat tego patentu Wink
Odpowiedz
#10
No właśnie człowiek się poci. Jest ok jak jedzie lub idzie ale jak się zatrzyma a jest chłodny wiatr nie mówiąc już o zimnym to się można łatwo załatwić. Stad właśnie pomysł na nerkę ale chyba lepiej faktycznie bidon na ramę dać.
Miałem ta z decathlonu na sobie ale puste bidony nie dają żadnego odczucia jakby było na rowerze. A pewnie żeby były stabilne to musiałby być w głębokich kieszeniach.
Rally-2-bike
Odpowiedz
#11
Prymus i jak się jeździ z tą nerką dakine?
Odpowiedz
#12
Super, spokojnie pakuje się a 4 godzinną jazdę. Mogę też kurtkę przyczepić. I dość fajny jest patent na plecach, w sensie jakiś system wentylacji i przyznam że się sprawdza. Daje 5/5 Wink
Odpowiedz
#13
to może mieć sens:
http://independent.waw.pl/mtb-xc-enduro/50-hipsteriada
Odpowiedz
#14
niby tak ale po głębszym zastanowieniu to ni to nerka ni to plecak Smile rozumiem że paski mają służyć stabilizacji ale pod nimi pewnie też się będziesz pocił
zwykłej nerki nie musisz odpinać żeby się do niej dostać wystarczy obrócić na biodrach a te szelki jednak trzeba ściągać tak jak plecak
Odpowiedz
#15
(12.05.2016, 08:31)semow napisał(a): to może mieć sens:
http://independent.waw.pl/mtb-xc-enduro/50-hipsteriada

Yyyy jak to? te paski są do przyczepienia kurtki czy ochrniaczy a nie na załądanie na plecy Wink
Odpowiedz
#16
(12.05.2016, 14:13)WojtekS napisał(a): rozumiem że paski mają służyć stabilizacji ale pod nimi pewnie też się będziesz pocił
Już nie przesadzajmy z tym poceniem - jak nic nie masz na plecach, to tak samo się pocisz. Różnica jest taka że bez plecaka koszulka szybciej schnie, wentylacja jest lepsza.
Mi się te paski średnio podobają, ale to jest jakiś kompromis między niestabilnością dużej biodrówki a plecakiem. Kubol też o tym niżej pisał.
Oczywiście też zupełnie inne kryteria będą istotne dla 'mazowieckiego enduro' a inne dla haratania po rąbankach po górach.
Odpowiedz
#17
Gdyby ktoś był zainteresowany na hasło "mambaonbike" na https://www.maxforma.pl/ można kupić nerkę Camelbak Palos i plecaki Kudu 20% taniej.
Odpowiedz
#18
Co nieco o bólu pleców a rozłożeniu ciężaru na plecach, w sumie dobry argument za nerką:
http://enduro-mtb.com/en/back-pain-time-get-sorted/
Odpowiedz
#19
http://rowerowy.com/mtb/akcesoria/saszet...lbak-palos
Odpowiedz
#20
Niestety ja jeszcze o takim rozwiązaniu niestety nie słyszałem, ale jak gdzieś je zobaczę to na pewno z czasem się zainteresuję. Na ten moment jak dla mnie najlepszym wyborem jest bidon ekologiczny z którego de facto cały czas korzystam. Podoba mi się to, że jest on bardzo lekki.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości