Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czego nie robić z Marcokiem z ETA
#1
No i dzisiaj udało mi się poważnie sponiewierać opinię o idiotodoporności Marcoka Z1 RC2 ETA w najszybszym kolorze z możliwych.
Przy objeździe trasy ET, przed jednym z OS'ów zapomniałem odblokować ETA i przy nie małym speedzie wleciałem w kamloty. Już na drugim telewizorku ostre dobicie, trzask w nadgarstkach i potężne brzdęknięcie w amorze. Zatrzymuje się, odblokowuje ETA, kilka ugięć kontrolnych i niestety objazd trasy na dzisiaj się skończył. Coś w środku strzela, szybka diagnoza - pęknięta mała sprężyna antydobiciowa.
W domu po wyciągnięciu bebechów okazało się, że postawiłem prawidłową diagnozę. Amorek już w swoim pudełku czeka na transport do Berlina.
Dobrze, że ET tylko organizuję, więc i tak nie miałem możliwości "pościgania" się. A za 2 tygodnie pewnie już będę miał nówkę.
www.emtb.pl
___________________________
komórczak: (+48) 517 752 328
e-mail: michal.jurewicz@emtb.pl


Odpowiedz
#2
Malauch napisał(a):No i dzisiaj udało mi się poważnie sponiewierać opinię o idiotodoporności Marcoka Z1 RC2 ETA w najszybszym kolorze z możliwych.
Przy objeździe trasy ET, przed jednym z OS'ów zapomniałem odblokować ETA i przy nie małym speedzie wleciałem w kamloty. Już na drugim telewizorku ostre dobicie, trzask w nadgarstkach i potężne brzdęknięcie w amorze. Zatrzymuje się, odblokowuje ETA, kilka ugięć kontrolnych i niestety objazd trasy na dzisiaj się skończył. Coś w środku strzela, szybka diagnoza - pęknięta mała sprężyna antydobiciowa.
W domu po wyciągnięciu bebechów okazało się, że postawiłem prawidłową diagnozę. Amorek już w swoim pudełku czeka na transport do Berlina.
Dobrze, że ET tylko organizuję, więc i tak nie miałem możliwości "pościgania" się. A za 2 tygodnie pewnie już będę miał nówkę.
He,
jak miałem mx pro eta to nie udało mi się go zepsuć w ten sposób.
nie zauważyłeś, że dramatycznie nisko?
Odpowiedz
#3
No chyba MZ ostrzega przed DH na zalaczonej ETA-cie ;-) W kazdym razie ja zjechalem pare ladnych km nad Garda nawet na dosc duzych kamorach, ale nie az takich strasznych, jak juz bylem dosc zmeczony, ze nie chcialo mi sie schylac do przelacznika Wink Amor przezyl...
Odpowiedz
#4
Ja miałem obniżone tylko tak trochę o 1/3, więc jakoś o tym zapomniałem. I dlatego dobiłem tak ostro nie na pierwszym kamlocie, tylko na kolejnym. Na pierwszym mi się obniżyło na maxa, co już naprawdę trudno było nie zauważyć Wink Ale ostre hamowanie w tym momencie, które uskuteczniłem właściwie tylko pogorszyło całą sytuacje (zresztą jak zawsze).
www.emtb.pl
___________________________
komórczak: (+48) 517 752 328
e-mail: michal.jurewicz@emtb.pl


Odpowiedz
#5
Malauch napisał(a):Ja miałem obniżone tylko tak trochę o 1/3 ...

Moze masz tak samo jak ja. Tyle mi sie wlasnie obniza bezstresowo. Zeby go skrocic do polowy, to musze naprawde mocno zapracowac cialem, najlepiej na zjezdzie. A mam go napompowanego naprawde mieciutko.

Marcok rzeczywiscie bardzo ostrzega przed takim zjazdem. Pal licho amor, dobrze ze Tobie sie nic nie stalo! Ale dlaczego odsylasz do Berlina? Tego chyba nie zrobia w ramach gwarancji...

Takim sytuacjom moze zapobiec manetka. Mam ja dobrze wyeksponowana na widoku i wyrobilem sobie odruch, zeby przed zjazdem sprawdzac jej stan. Bo od razu widac zalaczenie. Samego obnizenia amora mozna nie wyczuc, bo na dlugim podjezdzie eta mniej lub wiecej popuszcza. Czasem wiecej i nie bardzo moge wyczuc dlaczego. Tak jakby np. po miesiecznych nieuzywaniu maszyny.

Nastepna zaleta manetki to latwosc awaryjnego odblokowania juz na zjezdzie. Lapa pozostaje na gripie i tylko kciukiem wystarczy trafic pod dowolnym katem w okragly, srebrny przycisk - naprawde nie problem. Zaleta trzecia - krzaki nie powoduja przelaczania, a czwarta to ogolny komfort tego rozwiazania.

Manetka niby nie jest kompatybilna z RapidFire. Jednak mi sie udalo to zamontowac "na odwrot" nad kierownica. Pancerz przechodzi pomiedzy klamka hamulca a manetki. Dziwnie to wyglada, ale dziala OK.
Odpowiedz
#6
U mnie ETA działa tak (bo akurat skracanie to ciągle działa), że jak leciutko zapracuje amorem to skraca się o 1/3, jak tak trochę zapracuje to 1/2, a jak mocno to 5/6. Ale używam tego tylko na asfaltach i gładkich szutrach, tak było tym razem. Najpierw gładka droga pod górę a zjazd z niej od razu hardcore Wink
pHarry napisał(a):Ale dlaczego odsylasz do Berlina? Tego chyba nie zrobia w ramach gwarancji...
Nie takie rzeczy u Niemca mi "naprawiali" (tak naprawdę wymieniali całość na nówkę) w ramach gwarancji. W Irlandii zresztą też. Zresztą to się idalnie nadaję na gwarancję, w końcu ta sprężyna miała chronić amor i mnie przed ostrym dobiciem - a jak przyszło co do czego to sama nie wytrzymała Wink
www.emtb.pl
___________________________
komórczak: (+48) 517 752 328
e-mail: michal.jurewicz@emtb.pl


Odpowiedz
#7
Widze, ze kultura zachodnia jest jednak zupelnie inna od naszej...

Twoje ETA dziala w takim razie zgodnie z opisem producenta. Moje z duzym wysilkiem skraca o 6cm, czyli prawie polowe. Moze po przegladzie kartusza cos sie poprawi. W kazdym razie i tak strasznie to lubie i uzywam nie na asfalcie, tylko na gorskich podjazdach. Nie dalbym rady wyjechac stromych scianek bez tego, a poki co to jedyny element enduro, w ktorym jestem w miare dobry. Raz obnizenie, a dwa to jednak brak bujania (nie mam tst). Co ciekawe, z tylu, na jednym zawiasie 140mm, bujanie az tak bardzo mi nie przeszkadza.
Odpowiedz
#8
pHarry napisał(a):Samego obnizenia amora mozna nie wyczuc, bo na dlugim podjezdzie eta mniej lub wiecej popuszcza. Czasem wiecej i nie bardzo moge wyczuc dlaczego. Tak jakby np. po miesiecznych nieuzywaniu maszyny.
Popuszczanie ETY czy ECC jest spowodowane zapowietrzeniem.
Odkręć korek, spuść powietrze (jak masz powietrznego), obniż widelec i pompuj kartuszem dość solidnie (do samego dołu - do samej góry - kilkanaście albo i więcej razy - powinno pomóc. Przy ECC w MXC Air z 2002 pomogło Wink
Wielka kicha, pulsometr i 100mm skoku z przodu. Kros kantry jak nic...
foxiu.pl | endurotrophy.pl
Odpowiedz
#9
Slyszalem juz o tym zapowietrzaniu, ale u mnie cos to nie pasuje. Jak rower postal na kolach miesiac bez ruchu to wlasnie po tym wyraznie popuszczalo ETA i po paru jazdach jej to przeszlo samo. Chyba, ze ktos mi go przewracal do gory nogami bez mojej wiedzy! Ale to akurat jutro sprawdze, bo teraz on tak wlasnie stoi.

A czy zapowietrzanie moze powodowac, ze mi malo obniza ta ETA?
Odpowiedz
#10
pHarry napisał(a):A czy zapowietrzanie moze powodowac, ze mi malo obniza ta ETA?
Dokładnie tak. Jak ja się bawiłem poziomem oleju to od pewnej granicy, to im mniej oleju tym słabiej ETA skracała skok - może pójdź tym tropem i dolej oleju do poziomu zalecanego przez instrukcje (to tak na początek, bo Marcok zaleca o wiele za dużo tego oleju, później będziesz odlewać)
www.emtb.pl
___________________________
komórczak: (+48) 517 752 328
e-mail: michal.jurewicz@emtb.pl


Odpowiedz
#11
Im masz mniej oleju w goleni z ETA tym mniej Ci obniży, pare dni temu wymieniłem koledze olej w Z1 FR 2003, Eta mu działało tylko do połowy, po wlaniu Książkowej ilości oleju skraca mu teraz do 3cm skoku.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości